Na poprzedniej stronie skończyliśmy na gotowej podłodze i grodzi kabiny.



Rzut oka na starą kabinę co dalej. Z podłogi trzeba wyjść do góry, a chyba jedyną rzeczą z górnej części kabiny, która będzie wykorzystana, są drzwi. No to potrzebujemy je jakoś otoczyć. Czyli słupki.



To są nowe słupki. Tak.



Tu już nieco nabierają kształtów.



Tak, zaczyna to do siebie pasować.



Słupek powoli stał się trójwymiarowy.



Ma już taki profil.



Kolega zaczął budować kabinę dookoła drzwi od tylnych słupków, bo przednie są częściowo zawarte w reprodukcjach słupków A i częściach między błotnikiem a drzwiami. Drzwi przymierzone na miejsce.



Słupek nawet pasuje do ich profilu.



Drugi słupek tylny powstał podobnie.



Przymierzone oba drzwi.



Znowu podłoga trafiła na ramę do przymiarki.



Teraz przymierzony był pedał hamulca, czy pasuje w otwór.



Z przodu kabiny zostały wspawane przednie łapy trzymające ją do ramy. Wydaje mi się, że to też było dorobione nowe.



Gródź zespawana z podłogą.



Otwór w podłodze na skrzynię. Pod podłogą jest jeszcze pompa hamulcowa, do której warto by było mieć dostęp - chociażby w celu kontroli poziomu płynu hamulcowego. Niestety akurat nad pompą jest wzmocnienie, którego nie można ruszyć, więc nie ma jak zrobić otworu rewizyjnego. Jest tu w sumie na tyle dużo miejsca, żeby zdąć pokrywkę i sprawdzić ten płyn, ale nie będzie wygodnie. Trudno :(. Niby można by było przesunąć pompę do przodu ramy, ale tam już jest pedał hamulca. Tak musi zostać.



Wróćmy do słupków A. Te części, pamiętasz, były kupione nowe, jako reprodukcje. Oddzielone były wzmocnienia w celu ich wspawania do podłogi.



A tu będzie położony podkład, żeby zabezpieczyć to przed korozją.



Teraz już poszycia słupków A można wstawiać, bo wzmocnienia są już na swoim miejscu, i jest jak ustawić całość - słupki A, drzwi i słupki B. Cichaczem w grodzi pojawiła się wnęka na aparat zapłonowy.



Nawet pasuje. Ta kabina będzie miała o wiele lepsze spasowanie niż jak wyjechała z fabryki.



I widok wewnątrz kabiny.



Tak to wygląda od środka.



Pasowanie słupka B do prawych drzwi.



Można to już zgrzewać i spawać na gotowo.



Lewy słupek B.



Powstała wnęka na zamek.



I żeby spiąć to razem zrobione zostały wzmocnienia tylnej ściany, ciągnące się między słupkami B.



Potem powstały górne części otworów drzwiowych, łączące oba słupki. W tle cały czas stara kabina dla porównania :).



Gotowe z obu stron, drzwi się otwierają.





Za słupami B powstały narożniki kabiny. Tylna ściana póki co jest jeszcze płaskim arkuszem blachy.



Strona pasażera.



Tylna ściana już wiadomo jakie ma mieć wymiary pomiędzy narożnikami.



Tu już wycięta i wspawana na miejsce. Widać wycięcie na ramę u dołu i przetłoczenia usztywniające. Kropki po prawej to nagrzewania pomagające w wyprostowaniu blachy po spawaniu.



Wygląda to całkiem nieźle.



Można pociągnąć kabinę w górę.



W starej kabinie, po obniżeniu dachu, zostało bardzo małe okienko tylne - wycięty został pas blachy w pionowej części ramy okna.



Zaproponowałem zrobienie większego otworu na szybę (szyba oczywiście też będzie musiała być większa) - dzięki temu będzie lepsza widoczność do tyłu i nie będzie to groteskowo wyglądało. Ja mogłem zaproponować, ale kolega elegencko to wykonał.



Porównanie profili obu kabin.