To może by tak założyć głowicę? Niby prosta sprawa, nie? A pamiętasz, że tłoki są większe o 4mm niż standardowe? No właśnie. Stara uszczelka była zdaje się dorobiona. Mógłbym ją nagrzać i odpuścić, jest to dobry sposób, ale... nie mam jak. W piekarniku tak nie nagrzeję, palnik mam tylko na gaz. Mam oczywiście nową uszczelkę, ale jak widać ma mniejsze otwory na tłoki niż stara.

A stara pasuje...

To spróbuję inaczej. Odrysowałem starą uszczelkę na nowej i wkręciłem frez w wiertarkę. Po prostu powiększę otwory w nowej uszczelce.

Po wyskrobaniu z uszczelki tych opiłków wszystko już pasuje.

Zakupione zostały też nowe podkładki pod śruby głowicy. Kilka starych było zwykłych, cienkich, a tu muszą być grube, chyba 3mm, żeby się nie zgniotły, ani wygięły.

Przykręciłem głowicę. Uszczelkę spsikałem specjalnym permatexem. Dwie ze śrub głowicy trzymają mocowanie amortyzatora bocznego silnika.

Wkręciłem też od razu świece.

Wróćmy też do tematu pompy wody, bo mam już reperaturkę.

Założyłem obudowę pompy wody na prądnicę, włożyłem reperaturkę i wkręciłem wirnik.

Potem przykręciłem pokrywkę.

A, i z przodu założyłem płaskownik z regulacją naciągu paska klinowego.

Gaźnik po zdjęciu z silnika wyglądał tak.

I w zasadzie niewiele z nim robiłem, bo wygląda świeżo. Wymyłem go porządnie ze wszystkich stron, bo był w oparach mixolu :).

Obudowa filtra powietrza została wypiaskowana. Pokrywa ma wgniotkę.

Postarałem się tą wgniotkę wyklepać ile umiałem.

Potem pomalowałem obudowę. Mam też ocynkowane zapinki.

I przymocowałem te zapinki.Założyłem też obudowę filtra na gaźnik. Udało mi się też znaleźć nowy wkład :).


A stara pasuje...

To spróbuję inaczej. Odrysowałem starą uszczelkę na nowej i wkręciłem frez w wiertarkę. Po prostu powiększę otwory w nowej uszczelce.

Po wyskrobaniu z uszczelki tych opiłków wszystko już pasuje.

Zakupione zostały też nowe podkładki pod śruby głowicy. Kilka starych było zwykłych, cienkich, a tu muszą być grube, chyba 3mm, żeby się nie zgniotły, ani wygięły.

Przykręciłem głowicę. Uszczelkę spsikałem specjalnym permatexem. Dwie ze śrub głowicy trzymają mocowanie amortyzatora bocznego silnika.

Wkręciłem też od razu świece.

Wróćmy też do tematu pompy wody, bo mam już reperaturkę.

Założyłem obudowę pompy wody na prądnicę, włożyłem reperaturkę i wkręciłem wirnik.

Potem przykręciłem pokrywkę.

A, i z przodu założyłem płaskownik z regulacją naciągu paska klinowego.

Gaźnik po zdjęciu z silnika wyglądał tak.

I w zasadzie niewiele z nim robiłem, bo wygląda świeżo. Wymyłem go porządnie ze wszystkich stron, bo był w oparach mixolu :).

Obudowa filtra powietrza została wypiaskowana. Pokrywa ma wgniotkę.

Postarałem się tą wgniotkę wyklepać ile umiałem.

Potem pomalowałem obudowę. Mam też ocynkowane zapinki.

I przymocowałem te zapinki.Założyłem też obudowę filtra na gaźnik. Udało mi się też znaleźć nowy wkład :).
