Stojak już od pewnego czasu gotowy, ale wreszcie przymierzyłem w miarę kompletny silnik do niego.
Ale po kolei - najpierw stojak został wypiaskowany i pomalowany proszkowo.



Potem postawiłem na niego silnik. Silnik jest do stojaka przykręcony porządnie, w czterech punktach, poprzez gumowe poduszki. Plan jest taki, żeby móc silnik na tym odpalać.







Niestety podczas spawania stojaka nie miałem kompletnego silnika, więc nie udało się wystrzec pomyłek. Łapa silnika z lewej strony nieco kolidowała z filtrem oleju. Na razie ją wyciąłem, ale wycięty fragment zostanie wspawany z powrotem, nieco inaczej ułożony. Chodzi o to, żeby łapa zachowała sztywność.