Wracam do skrzyni od 125p. Śrubki mam ocynkowane, obudowę doczyszczoną, części umyte. Skrzynia jest w bardzo dobrym stanie, łącznie z synchronizatorami i łożyskami. Można to składać.



Zaczynam od wałka wyjściowego. Przygotowałem koła 3 biegu (już na wałku), drugiego i pierwszego (dalej po prawej).



Koło drugiego biegu założyłem na wałek.



Potem założyłem przesuwkę biegów 2 i 3 a potem koło pierwszego biegu.



Następnie przygotowałem wałek sprzęgłowy i łożysko wałka wyjściowego.



Włożyłem wałek wyjściowy do skrzyni. Oczywiście przesuwkę biegów 3/4 trzeba włożyć przedtem :).



Po włożeniu tej przesuwki mogłem już cały zestaw zamontować w skrzyni, wsuwając łożyska w obudowę.



Widełki biegów 1/2 ustawiłem tak, żeby wsunąć wybierak tych biegów. Widełki są nowe, stare były wyrobione i to były jedyne zużyte części w tej skrzyni.



Potem pomiędzy wybieraki trzeba włożyć bolec zabezpieczający - on wchodzi w otwór w obudowie.



Środkowy wybierak ma otwór na wylot, przez który przechodzi cienki bolec, a nad nim - kolejny (ale tym razem krótszy) gruby. Ten cienki przekazuje ruch pomiędzy obydwoma grubszymi. Chodzi o to, że jak jeden z wybieraków przesunie się z pozycji neutralnej, to blokuje przesuw pozostałych.



Tu już drugi wybierak na miejscu i zaraz będę wkładał ten ostani grubszy bolec.



Potem przykręciłem widełki do wybieraków. Obie widełki są takie same.



Wsunąłem wybierak biegów 5 i wstecznego, żeby bolce nie wypadły, natomiast teraz przykręcę zabezpieczenie tylnego łożyska wałka wyjściowego.



Gotowe.



Kolejną częścią, którą zamontowałem, jest wałek pośredni. Włożyłęm na miejsce i jego łożyska w obudowie.



Z przodu przykręciłem śrubę zabezpieczającą przednie łożysko.



W przedniej pokrywie skrzyni, czyli też obudowie sprzęgła, wymieniłem uszczelniacz przedni.



Przygotowałem uszczelkę i podkładkę sprężystą dociskającą łożysko wałka sprzęgłowego.



Przykręciłem przód skrzyni.



Przy okazji wbiłem na miejsce odnowiony odpowietrznik.



Włożyłem w tylną część skrzyni ośkę kółka wstecznego biegu. Śruby, mimo, że mają swoje zabezpieczenia, wkręcam i tak na loctite.



Te wszystkie kółka trafią na koniec skrzyni, są to piąty i wsteczny bieg. Widełki są też nowe, ale nie było łatwo je znaleźć - pozostałe są bez problemu dostepne, widełki wstecznego biegu do skrzyni czterobiegowej też, ale te do pięciobiegowej to znalazłem chyba ostatnie.



Zmontowałem wszystko tak, jak ma wejść do skrzyni.



Potem wyciągnąłem wybierak piątego biegu, włożyłem wszystko na miejsce i wsunąłem wybierak z powrotem. Na koniec założyłem łożyska obu wałków.



Jak już wybieraki są na miejscu i nie będę nimi ruszał, to włożę ich zapadki do obudowy.



Tu już kulki, sprężynki i blaszka są na miejscu. One zatrzaskują biegi w pozycji wrzuconej i neutralnej. Przykręciłem nakrętkę łożyska po lewej i założyłem ślimak napędu prędkościomierza.



Do pokrywy tylnej skrzyni wbiłem nowy uszczelniacz.



Potem założyłem pokrywę.



Przykręciłem czujnik wstecznego i flanszę wyjściową.



Jedna z nakrętek pokrywy tylnej jest dostępna od środka skrzyni, więc dopiero po jej przykręceniu można zamontować miskę olejową.



Zbliżam się do końca. Został mi mechanizm zmiany biegów. Tu widać jego części składowe.



A tu już to jest zmontowane.



Następnie przykręciłem dźwignię zmiany biegów do skrzyni. Zamontowałem też przekładnię z wyjściem na linkę prędkościomierza.



Przygotowałem łapę skrzyni i nową poduszkę.



Na końcach łapy są też nowe gumy do mocowania jej do podwozia.



Elementy gumowe, nawet łącznie z preclem na wyjściu na wał napędowy, okazały się w bardzo dobrym stanie i po solidnym myciu wróciły na swoje miejsce.



A na końcu guma dookoła lewarka, wygłuszająca skrzynię przy nadwoziu.