Po złożeniu wału z tłokami doczekałem się też zestawu wałka rozrządu. Zestaw jest Kent Camsa, z wałkiem KCV6T3SB road/rally. Ponieważ jest to dość duży silnik jak na Taunusa, do którego ma to trafić (w końcu w Taunusie największy fabrycznie dostępny silnik to był 2.3 V6), to postawiłem na większy przyrost mocy. Momentu powinno spokojnie wystarczyć. Oczywiście do tego dojdą jeszcze modyfikacje głowic, ale to później. Teraz musimy to włożyć do silnika. Potrzebne będzie kilka drobiazgów widocznych poniżej pudełka.



Wałek posmarowałem smarem montażowym.



Zdjąłem jeszcze na chwilę silnik ze stojaka i wbiłem zaślepkę wałka z tyłu bloku.



Potem włożyłem wałek.



Przykręciłem płytkę go mocującą.



Zaczynam teraz zamykać silnik od przodu. Co do rozrządu, to oryginalne koło było w bardzo dobrym stanie, ale... zanosi się na to, że ten silnik nie będzie miał lekkiego życia, więc fabryczne koło z zębami z bakelitu może szybko okazać się niewystarczające. Dlatego wyciągnąłem z zakamarków garażu zapasowe koło aluminiowe. Będzie trochę mocniejsze, kosztem hałasu. Ale wyje to mniej więcej tak, jak kompresor, więc będzie można tym dźwiękiem szpanować :).



Po złożeniu rozrządu przykręciłem pokrywę.



Wbiłem uszczelniacz koła pasowego wału do obudowy rozrządu.



Przygotowałem resztę części przodu - pompę wody i pokrywki termostatu. Pompa wody i termostat są nowe.



Przykręciłem pompę wody.



A potem pokrywki termostatu.



Po zamknięciu przodu silnika mogę też przykręcić miskę oleju. Położyłem na blok uszczelki miski.



Potem przykręciłem miskę oleju.



W pudełku po wałku zostały jeszcze nowe popychacze zaworowe.



Wyciągnąłem je z pudełka i przetarłem do czysta.



Potem posmarowałem olejem i wsunąłem na ich miejsca w bloku.



Chciałem przykręcić koło zamachowe, ale najpierw sprawdziłem łożysko pilotujące skrzyni - i dobrze, bo miało wyszczerbioną obudowę. Wyciągnąłem je z wału.



Przygotowane mam też już całe sprzęgło - koło i docisk są splanowane i wyważone, tarcza ma nową okładzinę.



Przykręciłem koło zamachowe.



A reszty nie, bo nie mam na razie nowego łożyska pilotującego :). Reszta sprzęgła musi poczekać.