Po rozłożeniu i umyciu wszystkich części wewnętrznych skrzyni oczywiście tego tak nie zostawiłem, tylko od razu wprawdziłem stan wszystkich części i poskładałem co nieco. Najpierw mechanizm różnicowy. Tu mam jego wszystkie części.



Najpierw do kosza satelit wkładam kółko zębate, które napędza jedną z półosi.



Potem satelitki i ich podkładki ślizgowe.



Następnie te coś w środek.



Włożone.



Teraz kółko zębate drugiej półosi i mogę zamknąć kosz satelit. Jego śruby trzymają jednocześnie koło talerzowe przełożenia głównego.



Zacząłem również szykować obudowę skrzyni biegów. Wyjąłem zapomniane ośki wybieraków biegów. Ich oringi będę wymieniał przed złożeniem tego w całość.



Potem domyłem środek obudowy skrzyni. Po prawej u dołu widać coś w żeliwie...



Bo zapomniałem wyjąć odpowietrznik skrzyni.



Po doczyszczeniu obudowy i z zewnątrz i wewnątrz, odtłuściłem ją.



Potem okleiłem miejsca, których nie chcę malować.



Następnie pomalowałem obudowę podkładem. Kształt jest na tyle pokręcony, że malować trzeba na 3 razy, obracając obudowę na każdą stronę.



Przygotowałem też do malowania łapę sprzęgła i miskę olejową. Miskę okleiłem w środku. Malować będę zewnętrzną stronę, ale chcę też pomalować rant, żeby nie rdzewiał.



I pomalowałem.



W międzyczasie odrdzewiłem śrubki.



I zawinąłem je na druciki, żeby oddać do cynkowania.



Pojawiły się dwa drobne problemy. Jeden to bolce uniemożliwiające wrzucenie biegu, jeśli jeden jest już wrzucony. Po prawej są z tej skrzyni, po lewej są ze skrzyni zapasowej, którą Michał podrzucił na wszelki wypadek. No to wypadek nadszedł, bolce pozyskałem :).



Natomiast główny powód pozyskania części ze skrzyni zapasowej to panewki wałka głównego - były nieco starte i jedna miała trochę opiłków. Niestety nowe nie są dostępne nigdzie i używki są jedyną opcją.



Potem mogłem już przygotować skrzynię do składania. Sporo tego, a i tak główne koła zębate i mechanizm różnicowy są już złożone.



Złożyłem po prawej cały zestaw kół zębatych od początku do końca skrzyni, razem z wałkiem ataku. Przygotowałem też (pośrodku u dołu) mechanizmy wybieraków. Wymieniłem simmeringi w pokrywkach. Mogę składać.



A obudowa oczywiście też już jest gotowa.